Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Fande (Candelaria i Facundo)

[Zamówienie 15] Fande " Schronisko uczuć"

Musimy pokazać, kim jesteśmy... Fande (Candelaria & Facundo) Uwagi: Słodki, mocno miłosny  Dedykacja: Dla fanek Fande     Jej śmiech roznosił się dookoła, od zawsze zawsze lubił gdy się śmiała, uwielbiał patrzeć na jej roześmianą buzię, na jej błyskające radością oczy, na słodko marszczący się nosek, obsypany drobnymi piegami, które dodawały jej uroku.  -Facundo! Rusz dupsko! Nie będę wszystkiego robić sama!-krzyknęła na niego głośno. I jej niewyparzony język, uwielbiał ją po prostu! -Jeszcze sobie zedrzesz te piękne gardełko, Cande! On dzisiaj jest jakiś nieprzytomny! Może się zakochał-szepnął jej na ucho. Jego humor od razu się zmienił, był zazdrosny, Igor był stanowczo za blisko Candelarii. Wstał i podszedł do niej zabierając wiaderko z jej ręki. -To w kim się zakochałeś?-zapytała zaplątując włosy w kucyka. Włosy-to też w niej uwielbiał, te których ona tak bardzo nienawidziła, właściwie trudno się dziwić, odkąd pamiętał wszyscy zawsz...

[Zamówienie 13] One Shot Fande "Było jej przyjemnie"

Para: Fande (Facu i Cande ) Uwagi: Happy End i +18 Dedykacja: Dla wszystkich                   -Nie! Tato, proszę!-chwyciła się za brzuch, kiedy łaskotał ją z podwójną siła. -Jesteś córeczką tatusia.-pocałował ją w czoło. Znowu się uśmiechnęła. -Córeczka tatusia, musi się przebrać, chyba, że ma pokazać się na tej kolacji w piżamie. Chyba nie chcesz się z mnie wstydzić, co? -Nigdy nie będę się za Ciebie wstydzić. Pomagała nakryć mu do stołu. Kiedy usłyszeli dzwonek do drzwi. -Jak wyglądam? -Pięknie, jak zawsze. Otworzyła drzwi, promiennie się uśmiechając, wpuściła przyjaciela ojca, ale a Nim przyszedł jeszcze ktoś, przystojny brunet mierzył wzrokiem jej postać. Cały czas wpatrywała się w chłopaka-który jak się potem okazało, był synem przyjaciela ojca Candelarii. Wrócił na wakacje z Francji, studiował tam. Nie polubiła go. Odkąd pamiętała nienawidziła nadętych, pewnych siebie ludzi, którzy uważali, że wszystko im się należy. ...

[Zamówienie 12] One Shot Fande "Powinna walczyć o szczęście "

Para: Fande (Facu i Cande) Uwagi: Ślub i ciąża Dedykacja dla wszystkich czytelników!     Stał przed ołtarzem. Czekał na swoją przyszłą żonę, a ona musiała przy tym być. Była druhną. Nie mogła, przecież odmówić swojej najlepszej przyjaciółce. Żałowała swojej decyzji. Gdyby się nie zgodziła mogłaby teraz odpoczywać na Hawajach. Miała tam swój dom. Zamiast jednak leżeć na słonecznej plaży ona właśnie szła przez przejście między ławkami w stronę Ołtarza.    W rękach trzymała bukiecik z czerwonych różyczek, a ubrana była w jasnoróżową sukienkę do kolan.  Jej rude włosy zostały rozpuszczone, a ona stała się najpiękniejszą kobietą w Kościele.   Kilka minut temu dowiedziała się czemu jej przyjaciele postanowili wziąć ślub tak szybko. Spotykali się kilka miesięcy, a po dwóch miesiącach już postanowili urządzić ceremonię zaślubin. Nikt nie wiedział o co chodzi, ale do czasu. Okazało się, że panna młoda jest w ciąży. Parze młodej zależało, by dziecko urodz...

[Zamówienie 01] Fande "Jest to pamiątka, która nigdy nie pozwoli zapomnieć co on mi zrobił"

Ja nie będę czekać, aż miłość zaskoczy  i mnie porwie, jak Ty to mówisz... Fande (Candelaria & Facundo)  Osobiste uwagi: Zdrada.  Z dedykacja dla: Martyny<3, Juli<3 i Justyny<3    Siedziała nad białą kartką papieru. Jej twarz zasłaniały jej rude loki. Nie miała weny. Nie miała chęci. Pisała wiersze już od kilku lat, a gdy brakowało jej już ostatniego do skończenia tomiku wierszy na konkurs wena wyparowała, uciekła, odeszła. Dziewczyna cicho zalknęła. Wszyscy czekali na dole na ten jeden, jedyny wiersz, a ona nie mogła wymyślić zwykłej rymowanki. Jako dziecko wymyślała zwykłe wierszyki dla zabawy. Wymyślała je, by móc z czegoś się pośmiać. Karol Zosię całuje, A ja to wszystko rysuję. Podobno ładnie szkicuję, Ale na pewno piękniej maluję. Zosia i Korol chodzą do szkoły, A tam chodzą dwa matoły. Są to dwaj chłopacy, Którzy nie będą mieć w przyszłości pracy. Imion im wam nie zdradzę Ale spotykania z nimi na pewno wam o...

[02] Fande "Za późno"

Wiesz kim jesteś? Magnesem na problemy... Fande (Candelaria & Facundo)   Szła ulicą. Już dawno zapadł zmrok. Na ulicy nie było nikogo. Nikogo oprócz niej. Z jej twarzy można było czytać z jak otwartej księgi. Złość, gniew, ale też smutek, żal, przygnębienie oraz rozgoryczenie. Tyle emocji i tylko jeden powód. Na pierwszy rzut oka powód banalny, wręcz śmieszny. Banalna gra przyniosła takie skutki. Ona była zrozpaczona. Po jej policzkach płynęły łzy. Nie panowała nad sobą. Nie była trzeźwa. Pijąc próbowała zdusić swój smutek, ale zamiast niego wyparowało racjonalne myślenie i gniew. Chwiejąc się weszła do swojego domu. Podeszła do barku. Nalała sobie kilka szklanek Wiski i wypiła je jednym łykiem. Alkohol zawsze źle na nią wpływał. Pamiętała dawne czasy.  Gdy była pod wpływem alkoholu wygłupiała się w klubach, chodziła na imprezy, a czasem nawet tańczyła na stołach tańce erotyczne. Gdy alkohol krążył w jej żyłach była zupełnie innym człowiekiem. Była w stanie zrobić...