Wiesz kim jesteś? Magnesem na problemy... Fande (Candelaria & Facundo) Szła ulicą. Już dawno zapadł zmrok. Na ulicy nie było nikogo. Nikogo oprócz niej. Z jej twarzy można było czytać z jak otwartej księgi. Złość, gniew, ale też smutek, żal, przygnębienie oraz rozgoryczenie. Tyle emocji i tylko jeden powód. Na pierwszy rzut oka powód banalny, wręcz śmieszny. Banalna gra przyniosła takie skutki. Ona była zrozpaczona. Po jej policzkach płynęły łzy. Nie panowała nad sobą. Nie była trzeźwa. Pijąc próbowała zdusić swój smutek, ale zamiast niego wyparowało racjonalne myślenie i gniew. Chwiejąc się weszła do swojego domu. Podeszła do barku. Nalała sobie kilka szklanek Wiski i wypiła je jednym łykiem. Alkohol zawsze źle na nią wpływał. Pamiętała dawne czasy. Gdy była pod wpływem alkoholu wygłupiała się w klubach, chodziła na imprezy, a czasem nawet tańczyła na stołach tańce erotyczne. Gdy alkohol krążył w jej żyłach była zupełnie innym człowiekiem. Była w stanie zrobić...